Lasy rembertowsko - okuniewskie

W sobotę 6.12.2003 odbyło się spotkanie terenowe przedstawicieli organizacji zainteresowanych objęciem ochroną terenów dawnego poligonu wojskowego pod Rembertowem i otaczających łąk. W spotkaniu wzięli udział członkowie LOP Wołomin, którzy wystosowali do wojewody wniosek o powołanie parku krajobrazowego na tym terenie oraz przedstawiciele TP Bocian i Stowarzyszenia Chrońmy Mokradła.

Teren wnioskowany do objęcia ochroną jako park krajobrazowy to obszar o wyjątkowych wartościach przyrodniczo - krajobrazowych i historyczno - kulturowych.
Od końca Pierwszej Wojny Światowej teren lasów okuniewsko - rembertowskich był w posiadaniu Wojska Polskiego. Natomiast wcześniej był to poligon carski, z którego jeszcze w drugiej połowie XIX wieku wysiedlono kilka wsi. Lasów na tym terenie było dawniej niewiele, natomiast dzisiejsze drzewostany powstały zarówno w wyniku sztucznych zalesień, jak i z samosiewu. Liczne niegdyś na tym terenie (a obecnie zanikające) otwarte torfowiska, podmokłe łąki i wrzosowiska, były dawniej koszone i wypasane, bądź to przez wojsko, bądź w ramach dzierżawy przez okolicznych chłopów. Tradycyjnie użytkowane tereny dostarczały m.in. paszy dla koni, służących niegdyś licznie w kawalerii.

naciśnij aby powiększyć
Rzeka Długa w lasach rembertowsko-okuniewskich
fot. M. Blicharski
Niestety, tereny te nie uniknęły jednak melioracji, które przeprowadzano tu szczególnie w latach 70-tych XX w. W ich wyniku zanikła cześć obszarów podmokłych. Część mokradeł zachowało się jednak do dziś. Wiele drzewostanów mieszanych (sosna, brzoza, osika, dąb), pochodząca z samosiewu, a także zachowane lasy liściaste (łęgi, grądy, olsy) mają dziś charakter naturalny bądź zbliżony do naturalnego. Można mówić o wtórnym "zdziczeniu" tego obszaru. Wyraża się to jednak również, po części niekorzystnym z punktu widzenia ochrony przyrody, zarastaniem cennych terenów bezleśnych (łąk, torfowisk, wrzosowisk).
Dawniej poligon zajmował obszar około sześciu tysięcy hektarów, na części których prowadzono ćwiczenia i manewry wojskowe, często z użyciem czołgów. Prócz takiej działalności "cywilizacja" nie odcisnęła jeszcze swojego piętna na tym terenie. Właśnie ten brak znacznej ingerencji w przyrodę (brak zabudowy, zagospodarowania nowoczesnymi metodami, intensywnej gospodarki leśnej, a także presji inwestycyjnej) zadecydował o walorach tego obszaru. "Ekstensywne" użytkowanie terenu przez wojsko, częste odlesienia dużych połaci ziemi na tzw. liniach strzału czy placach ćwiczeń, podtrzymywanie tradycyjnych form zagospodarowania oraz brak gospodarki leśnej na znacznej części obszaru spowodowały zachowanie cennych, unikatowych niekiedy siedlisk zarówno dla roślin jak i dla zwierząt. Dla przykładu można wymienić tu cietrzewia Tetrao tetrix - którego ostatnia ostoja w pobliżu Warszawy zachowała się do początku lat osiemdziesiątych właśnie tu, na północy poligonu, liczne gatunki płazów (m.in. grzebiuszka ziemna, 3 gatunki ropuch, rzekotka drzewna, 2 gatunki traszek, kumak nizinny) oraz smużkę Sicista betulina. Poligon nie jest ostoją tylko dla zwierząt. Są to także cenne miejsca występowania rzadkich i zagrożonych gatunków roślin. Szczególnie wartościowe są unikatowe w skali Mazowsza zachowane mokre wrzosowiska, zatorfione piaski i torfowiska z takimi gatunkami jak goryczka wąskolistna Gentiana pneumonanthe, gnidosz rozesłany Pedicularis sylvatica, kosaciec syberyjski Iris sibirica, widłaczek torfowy Lycopodiella inundata i kukułka plamista Dactylorhiza maculata s.str. Cenne są też wilgotne łąki z rzadką paprocią - nasięźrzałem Ophioglossum vulgatum i czarcikęsikem Kluka Succisella inflexa.
naciśnij aby powiększyć
Wiązy nad rzeką Długą
fot. M. Blicharski

Najcenniejsze zbiorowiska leśne tego terenu to łęgi jesionowo-olszowe zachowane w naturalnych, nie przekształconych dolinkach cieków, towarzyszące im podmokłe olsy, oraz fragmenty lasów grądowych.
Dodatkowym atutem jest tu południkowy pas ruchomych do niedawna wydm (jak np. Wydma Szwalnicka), przecinający tereny dawnych poligonów z północnego zachodu na południowy wschód. Na szczęście fragmentów niektórych wydm nie zalesiono do tej pory, dzięki czemu zachowały się rzadkie zbiorowiska z nimi związane, a także unikatowe już walory krajobrazowe. Pomiędzy wydmami rozwijają się torfowiska, pełniące funkcję zbiorników retencyjnych w najsuchszych porach roku i będące miejscem rozmnażania i bytowania wielu zwierząt i roślin. Wśród takich śródleśnych bagienek wymienić można Kozłowe Bagno, Lisie Bagno czy Bagno Jacka.

Jednak stopniowo wojsko zaczęło się wycofywać z zajmowanych terenów. Proces ten nasilił się w latach dziewięćdziesiątych tak, że większość poligonów została ostatecznie zlikwidowana. Tereny leśne oraz te nieleśne - najcenniejsze przyrodniczo (wrzosowiska, torfowiska, piaszczyska, łąki) zostały przejęte w większości przez Lasy Państwowe (dołączono je do nadleśnictwa Drewnica). Grozi im stopniowe zalesianie, co może doprowadzić do obniżenia się walorów przyrodniczych tego terenu.
Po zlikwidowaniu poligonów lasy okuniewsko-rembertowskie, położone w bezpośredniej bliskości Warszawy, stały się łakomym kąskiem dla potencjalnych inwestorów. Najpoważniejszym zagrożeniem jest w tej chwili projekt budowy zakładu utylizacji odpadów w okolicach Michałowa. Jest to już kolejne podejście do zagospodarowania tego terenu. Po raz pierwszy planowano urządzenie tam składowiska popiołów dymnicowych z warszawskich elektrociepłowni już w latach osiemdziesiątych, obecnie gmina Zielonka ma w planach wspomnianą budowę. Odrodził się też pomysł składowania tu odpadów z oczyszczalni Czajka. Kilka lat temu wywożono tu szlam z tej oczyszczalni, zasypując piaskownie na tzw. "czołgowisku" pod Rembertowem, z najcenniejszymi miejscami rozrodu płazów, a także ptaków.
Na zachodzie byłego poligonu, tuż przy granicy Warszawy, planuje się inną inwestycję - wschodnią obwodnicę Warszawy, a jak wiadomo fragmentacja terenów, nieważne czy w postaci drogi czy lokalizacji tam obiektów usługowych bardzo negatywnie wpływa na stan środowiska. Poza tym ogromnym problemem jest ogólne przesuszenie terenu, spowodowane rozbudową i kanalizacją otaczających miast i osiedli - Rembertowa, Wesołej, Sulejówka, Okuniewa, a także wpływem aglomeracji warszawskiej i prawdopodobnie poborem wód przez warszawską elektrociepłownię Kawęczyn, co prowadzi do odwodnienia śródleśnych bagien - ostoi łosia, lęgowisk ptaków wodno-błotnych, miejsc rozrodu płazów, siedlisk cennej flory.

W skład parku wchodziłyby również tereny o unikatowych wartościach krajobrazowych: malownicze łąki, pastwiska i grunty orne z rzadko już spotykanymi zadrzewieniami śródpolnymi oraz chatami krytymi strzechą. Obszar ten, położony na północ od byłego poligonu wojskowego posiada bardzo bogatą strukturę hydrograficzną z rozbudowaną siecią cieków, w skład której wchodzą m.in. takie rzeki jak, Rządza, Czarna i Czarna Struga, a także wiele mniejszych cieków wodnych, ich dolin i starorzeczy. Przebiega tu korytarz ekologiczny o znaczeniu regionalnym, na wschód wychodzący poza teren województwa mazowieckiego, a od strony zachodniej łączący się z ciągiem ekologicznym o znaczeniu krajowym, biegnącym wzdłuż Wisły. Tereny te mają zasadnicze znaczenie dla swobodnej migracji zwierząt i roślin. Obecnie znajdują się tu dwa rezerwaty przyrody: "Bagno Jacka" położony na terenie Wesołej oraz "Grabicz" położony na terenie Kobyłki, jednakże na ochronę rezerwatową (bądź jako użytki ekologiczne) zasługuje o wiele więcej obszarów.
naciśnij aby powiększyć
Nasięźrzał Ophioglossum vulgatum
fot. P. Pawlikowski

Prócz wymienianych tu walorów przyrodniczo-krajobrazowych teren ten charakteryzuje się też cennymi walorami historyczno - kulturowymi. Na terenie lasów okuniewsko - rembertowskich rozegrała się jedna z najważniejszych bitew w naszej historii - Bitwa Warszawska 1920 r. Na szczególną uwagę z punktu widzenia historycznego zasługuje położone w Ossowie miejsce śmierci ks. Ignacego Skorupki wraz z krzyżem i obeliskiem upamiętniającym te wydarzenie. Obok znajduje się zabytkowa kaplica i cmentarz polowy. W miejscu tym odbywają się obchody rocznicowe przy udziale przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz różnych środowisk społecznych. Kolejnym miejscem o historycznym znaczeniu jest zabytkowy park w Krubkach - Górkach związany z postacią Henryka Dobrzańskiego - Hubala.

Teren proponowany jako park krajobrazowy to też osłona ekologiczna nie tylko dla miast pasma wołomińskiego jak Zielonka, Kobyłka czy Wołomin, ale też aglomeracji warszawskiej. Doskonale współgra on z istniejącymi obszarami zasilania Warszawy w świeże powietrze takimi jak Puszcza Kampinoska czy lasy Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Zachowanie tego terenu przed zniszczeniem jest bezwzględnie konieczne i wymaga zdecydowanej i konsekwentnej ochrony.

Mimo niesprzyjającej pogody nasze spotkanie, które miało na celu skonsolidowanie sił w celu efektywniejszych działań w kierunku powołania na tym terenie przyszłego parku krajobrazowego, było udane. Przedstawiciele LOP, którzy złożyli wniosek o powołanie parku przyjęli nas w swojej siedzibie bardzo gościnnie. Po omówieniu szczegółów rozjechaliśmy się do domów, z nadzieją że Park Krajobrazowy wkrótce powstanie.
Niestety w kilka dni później przyszła odmowna odpowiedź Wojewody L. Mizielińskiego, który tłumaczył ją brakiem funduszy. Mamy nadzieję, że inicjatywa mimo przeciwności losu nie upadnie.

Filip Jarzombkowski
Paweł Pawlikowski
Marek Blicharski

Dodano: 31.12.2003




powrót do strony głównej